Chociaż natrętnie nasuwa się nam rzewna melodia w wykonaniu Mieczysława Fogga, to my nie zaśpiewamy wraz z nim „Ta ostatnia niedziela”. Bo to jeszcze nie czas na pożegnania, a i sama melancholijność tej pieśni nie pasuje do naszego nastroju.
Ostatnie szkolenie przewidziane dla osób dorosłych zaczęło się w iście hitchcockowskim stylu. Najpierw było trzęsienie ziemi, a potem napięcie rosło. W czwartek, w pierwszej godzinie szkolenia zabrakło w naszym centrum wody. Następnie okazało się, że tej wody nie ma w całym budynku. Szybkie sprawdzenie i okazało się, że pozbawione wody są całe Lotnicze Zakłady Naukowe. Ba, tej wody nie ma nie tylko na całym Psim Polu, ale w ogóle na terenie całego Wrocławia. Okazało się, że pękła rura od centralnej magistrali przy Placu Dominikańskim, w samym centrum miasta, czym spowodowała wielki kłopot w całym Wrocławiu. Służby miejskie spisały się jednak na medal i po około dwóch godzinach mieliśmy już w BCU wodę. Będzie jednak o czym opowiadać, a skalę awarii niech przytoczy nam załączone poniżej zdjęcie.
Skupiając się już tylko na szkoleniu trzeba przyznać, że ostatnia grupa, podobnie jak każda poprzednia, udała nam się znakomicie. Przez cztery dni my mogliśmy się poznać, a kursanci mieli okazję zaznajamiać się z podstawami systemów automatyki przemysłowej i sterowania. Przez blisko 16 miesięcy mieliśmy okazję gościć szesnaście grup osób dorosłych, siedem grup młodzieży, w tym dwie studenckie oraz dwie grupy nauczyciel zawodu. Każdą z tych grup zapamiętamy jak najlepiej, a każdy z jej członków dołożył swoją cegiełkę do rozwoju naszego Centrum.
I choć zapewne ostatni dzień szkolenia był faktycznie tą ostatnią niedzielą, kiedy byliśmy aktywni w BCU w aspekcie przeprowadzania szkoleń stacjonarnych, to jednak wiele jeszcze przed nami. Szkolenia online, spotkania z pracodawcami i pracownikami, posiedzenia Rady BCU i Grupy Sterującej, Zespołowe Mistrzostwa Automatyki Przemysłowej, konferencja podsumowująca funkcjonowanie Centrum, to wszystko jeszcze przed nami, o czym będziemy na bieżąco informować na stronie www.bcu-automatyka.pl.
A na samym końcu jeszcze raz Mieczysław Fogg, w pogodniejszym wydaniu: „co nam zostało z tych lat?”. Zostało wiele i będzie trwało, we wspomnieniach naszych i każdego słuchacza, a przede wszystkim zostanie na trwałe jako element Lotniczych Zakładów Naukowych we Wrocławiu na edukacyjnej mapie miasta. Wystarczy sobie przypomnieć jak budynek dawnych warsztatów wyglądał jeszcze trzy lata temu, a jak wygląda dziś, gdy mieści się w nim nasze BCU. I nawet jeśli była to ostatnia niedziela, to na pewno coś nam zostanie z tych lat.




