„Istotą igrzysk jest nie zwycięstwo, lecz udział”, rzekł w 1908 roku arcybiskup Pensylwanii, gdzie hasło to stało się mottem przeprowadzania kolejnych igrzysk olimpijskich. W dniach 8-9 kwietnia mogliśmy się przekonać o aktualności tych słów w Branżowym Centrum Umiejętności nr 1 w dziedzinie automatyki przesyłowej we Wrocławiu.
Na początku był pomysł: chęć zorganizowania turnieju w formule drużynowej, potem powstawały kolejne elementy planu i w rezultacie mieliśmy przyjemność zorganizować Zespołowe Mistrzostwa Automatyki Przemysłowej, w skrócie ZMAP.
Uczestnicy i my wszyscy mieliśmy okazję zrozumieć, że od idei do jej realizacji droga może być niedaleka, jeśli wykażemy się wytrwałością, samodyscypliną, a przede wszystkim jeżeli trafimy na odpowiednich ludzi dookoła, którzy doprowadzą nas do zamierzonego celu. Bo samo nie zrobi się nic, samemu można dokonać tyle na ile pozwalają nam nasze możliwości i ograniczenia, a najwięcej poczynić można w zgranym zespole. Stad idea mistrzostw zespołowych, gdzie każdy zespół składał się z trzech zawodników, a po każdej z konkurencji aktualizowana była klasyfikacja generalna jak w Formule 1 albo w rywalizacji pięcioboju nowoczesnego.
Przez dwa dni mieliśmy przyjemność gościć wraz z opiekunami uczniów z następujących szkół:
- Regionalne Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju
- Zespół Szkół Elektrycznych w Kielcach
- Zespół Szkół Mechanicznych i Logistycznych w Słupsku
- Zespół Szkół w Ciechanowie
- Zespół Szkół nr 2 w Wieluniu
- Lubelskie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Lublinie
- Zespół Szkół Zawodowych nr 1 w Brzegu
Jak widać, gościliśmy uczestników ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa, co nas bardzo ucieszyło, mając na uwadze również chęć rozpropagowania naszego BCU i podejmowanych w nim działań jak najszerzej w kraju.
Szlachetną rywalizację rozpoczęliśmy w środę 8 kwietnia, gdzie uczestnicy realizowali przeznaczone dla nich warsztaty mające na celu zapoznanie się z miejscem i ze sprzętem, a przy okazji poznawali również siebie, w czym pomagały też późniejsze aktywności przewidziane na ten dzień.
Nazajutrz już od godziny 9 przystąpiliśmy do zawodów. Podzieleni na dwie grupy finaliści rozwiązywali zadania związane ze stosowaniem sterowników PLC, Node- Red, zadania z cobotem i z Arduino, a na deser zostały zadania związane z AMR i robotem Delta. Jedne z nich wymagały precyzji, inne wiedzy, ale najistotniejsze było dla nas, by towarzyszyła im dobra zabawa, jak choćby podczas slalomu naszym robotem Bielik po torze przeszkód realizowanym w formacie sztafety, gdzie zamiast pałeczki uczestnicy przekazywali sobie joysticka. Zabawa była przednia, rywalizacja szlachetna, a przede wszystkim sprawiedliwa i w oparciu o olimpijskie motto i zasady fair play. Idea zawodów przypominających lekkoatletyczny wielobój sprawdziła się w stu procentach. Po każdej konkurencji byłą przyznawana punktacja do klasyfikacji generalnej, a mistrza ZMAP mogliśmy ogłosić po rozegraniu piątej, ostatniej rywalizacji.





